Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bart
Kiepskawo
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: 14 Sty 2009 12:17:58 Temat postu: "Urfe" - The Axis of Perdition |
|
Recenzja skopiowana z mojego forum:
The Axis of Perdition „Urfe” (2008) – Najbardziej wyczekiwana przeze mnie płyta 2008 roku wreszcie jest. TAOP miesza w jednym przerażającym tyglu black metal, industrial i zdumiewająco mroczny dark ambient. Ich trzy poprzednie krążki "The Ichneumon Method", „Deleted Scenes from the Transition Hospital” oraz „Physical Illucinations in the Sewer of Xuchilbara”, wyraźnie inspirowane grami „Silent Hill” i pisarstwem Lovecrafta, zawierały w sobie dużo odhumanizowanego black metalu. I w przypadku „Urfe” pierwsze zaskoczenie: to koncept album podzielony na dwie odrębne albumy: „Grief of the Unclean” i „The Great Unwashed”. Na obu można usłyszeć iście przerażający monolog znanego z „Dog Soldiers” i „The Descent” aktora Leslie Simpsona utopiony w głębokim oceanie tak potwornie mrocznego dark ambientu, iż słuchając tego w nocy kilka razy miałem ciarki na plecach. Czysty horror przekuty na muzyczne dźwięki. Black metal bodaj pobrzmiewa w jednym lub dwóch kawałkach na „The Great Unwashed” – stanowi niejako tło do dark ambientowej zawiesiny zdecydowanie dominującej w tym przypadku. „Urfe” to kwintesencja grozy i ohydy, lovecraftowska plugawość z trzewi kosmosu, wycieczka opuszczonymi ulicami nienazwanego miasta. Na „Urfe” The Axis of Perdition niemal zupełnie odcina od black metalu idąc w kierunku najmroczniejszych otchłani elektroniki. I czyni to bezkompromisowo!
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|